 |
Gra FRPG w świecie Leśnych Bezdroży - Gra FRPG/Storry telling - nieograniczone mozliwości dla graczy!
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
AdinArkin
Mistrz Gry
Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ankartan
|
Wysłany: Pon 16:27, 10 Lip 2006 Temat postu: Skup i Sprzedaż |
|
|
Przed Tobą ogromny budynek, cały drewniany. Długośc jego przekracza 200metrów, szerokośc 30m. Magazyn jest wysoki na co najmniej 25 metrów. Obie krótsze ściany wyposażono w ogromne wrota, sięgające aż samego dachu. Główne wejście jest od strony nadbrzeża, wrota od drugiej strony są zapieczetowane i nieużywane. Cały ten olbrzymi, wypłowiały od deszczu i morskiej bryzy barak jest pod sufit zawalony różnymi rupieciami, czasem mogą sie trafić prawdziwe rarytasy. W środku jest całkiem jasno, za sprawą rzedów okien, które biegną wzdłuż wszystkich ścian na wysokości około 16 metrów. Odrywasz wzrok od budynku i kierujesz go na starego Leśnego Elfa, który podchodzi do Ciebie.
- Witaj, jestem magazynierem! Chcesz coś kupić? A może masz coś do sprzedania? Ubijemy interes?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez AdinArkin dnia Czw 15:36, 03 Sie 2006, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Kudłacz
Obieżyświat
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pieprzę cię
|
Wysłany: Śro 20:16, 02 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Witam pana.
Może pana rozczaruję, ale nie jestem zainteresowany żadną transakcją. Chciałem się dowiedzieć, czy dałoby radę znaleźć tutaj robotę. Właśnie przypłynąłem do tego miasta potrzebna mi praca, by się gdzieś osiedlić, by nie zdechnąć z głodu. Jeśli poczuję, że to moje miejsce zostanę tu na dłuże a kto wie czy nie na stałe?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AdinArkin
Mistrz Gry
Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ankartan
|
Wysłany: Śro 21:09, 02 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
<Magazynier patrzy na Ciebie podejżliwie> - A czemu nie zgłosisz sie do Zarządu Miejskiego? <rozgląda się po okolicy, podchodzi trochę bliżej> - Czyżby władze nie wiedziały, że tu jesteś? Hmm... pomyślmy. Mogę Ci załatwić robote po cichu. Takie "przynieś, podaj, pozamiataj". Przeważnie robiłbyś dla mnie za tragarza, posłańca i pomocnika magazyniera. Zapłace Ci 20 sztuk srebra za tydzień pracy, ale oficjalnie Cie nie znam. Nie chce mieć kłopotów, jakby Straż Miejska się dowiedziała, że zatrudniłem nie spisanego podróznika. Bierzesz tą robotę, czy kończymy ta rozmowę i się nie znamy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kudłacz
Obieżyświat
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pieprzę cię
|
Wysłany: Śro 21:29, 02 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
jasne, że wezmę tą robotę... - odpowiadam uradowany, po czym ciągnę dalej - póki nie zarobię i nie uzbieram jakiejś sumki starczącej na życie na wyższym poziomie od żula pod karczmą, poradzę sobie przez ten okres śpiąc pod chmurką i zdobywając jedzenie by wyżyć... niech pan się nie przejmuje, jestem do tego przyzwyczajony, proszę mi wierzyć... od kiedy zaczynam? <nieruchomieję z wykrzywiającym twarz zadowolonym wyrazem i patrzę się na rozmówcę>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AdinArkin
Mistrz Gry
Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ankartan
|
Wysłany: Śro 22:06, 02 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
- Od razu. Widzisz tamten tuzin beczek? Przenieś je tam <pokazuje Ci mniej więcej środek magazynu. Z daleka widać piramidy 200 litroych beczek> - A tam, gdzie trzymamy te sześcienne kufry, możesz położyć swoje rzeczy. Weź jeden klucz do wybranego kufra i możesz tam przechowywać cześć Twoich rzeczy. Wolę, żeby tutaj nie leżały, gdybym miał kontrolę Straży Miejskiej. Aha, po te 20 sztuk srebra przyjdź w niedzielę, wtedy mam ogólne rozliczenie i otrzymam pieniądze <po chwili dodaje> - Rano, gdy wstaniesz, przyszykuj skrzynie z bananami, leżące koło wejścia, do zabrania na statek. A! I miłej pracy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kudłacz
Obieżyświat
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pieprzę cię
|
Wysłany: Czw 10:38, 03 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
wstałem z legowiska które sobie zrobiłem między skrzyniami.
zabieram się do pracy.
Wilka puściłem wolno, niech znajdzie sobie zajęcie przez ten czas. Worek rzuciłem w kąt magazynu...
<niech mistrz powiadomi mnie kiedy skończę >
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AdinArkin
Mistrz Gry
Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ankartan
|
Wysłany: Czw 11:18, 03 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
<Mniej więcej w połowie Twojej pracy, kiedy postawiłeś sześć skrzyń na nadbrzeżu, będącym około 20 metrów od Twojego magazynu, zauważyłeś swojego Wilka, który szamotał się z czymś. Okazało się, że to skórzany, wyszywany złota nicią pas. Klamra pasa jest bogato zdobiona złotem i srebrem, widnieje na niej jakiś herb. Do pasa przypięta jest całkiem spora sakiewka. Gdzie Wilk to znalazł? Wygląda na to, że jesteś sam na nadbrzeżu. Nikt nie zauważy, jakbyś sobie przywłaszczył znalezisko zwierzaka. Ale z drugiej strony pas do kogoś należy. "Worlf!" wydał z siebie Wilk i położył pas z sakiewką pod Twoimi stopami>
<dopisek: Kudłacz kończy pracę. Magazynier daje mu czas do późnego wieczora, kiedy to ma przypłynąć statek z transportem oliwy. Kudłacz bedzie potrzebny w przetransportowaniu beczek z oliwą>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kudłacz
Obieżyświat
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pieprzę cię
|
Wysłany: Czw 21:50, 03 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
zaglądam do środka sakiewki... Wilka biorę pod pachę, mówię "do zobaczenia" magazynierowi i idę na przechadzkę po mieście
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AdinArkin
Mistrz Gry
Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ankartan
|
Wysłany: Czw 22:26, 03 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Sakiewka zawiera równo 120 sztuk srebra: jest jedna, ogromna moneta sztuki złota i dwadzieścia małych, srebrnych blaszek sztuk srebra. Kierując się z portu do miasta, przechodzisz przez jedną z głównych ulic, Aleję Targową w Dzielnicy Handlowej, stykającej się swoimi granicami z Dzielnicą Portową, z której dopiero co wyszedłeś. Po Twojej lewej stronie jest ogromny, murowany budynek z wspaniałymi wykończeniami. Główne wejście otacza kolumnada na styl antyczny, a powyżej jest napisane "Organizacja Kupiecka <Sztuka Złota>". Już minąłbyś ten budynek, szybko o nim zapominając i podziwiając inne, ale zaintrygował Cie herb tej organizacji, który umieszczono nad wejściem. Był łudząco podobny do tego herbu z klamry pasa (PS zabrałeś ten pas, czy nie?). Przed wrotami, oparty o jedną z kolumn siedział młody, bogato odziany człowiek, wyraźnie czyms strapiony. Od czasu do czasu spogladał z nadzieją na strażnika, pilnującego wejścia, a ten niezmiennie przeczył czemuś, kiwnięciem głowy. Młody człowiek nagle sie podniósł i desperacko próbuje się awanturować ze straznikiem.
Jeśli chcesz wiedzieć, o czym dyskutują, musisz podejść blizej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kudłacz
Obieżyświat
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pieprzę cię
|
Wysłany: Pią 11:25, 04 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
(skoro wziąłem sakiewkę, do której przypięty był pas, to raczej siłą rzeczy go mam. Nie wspomniałem nic o odpięciu go od sakwy:])
Widząc to, przymocowuję do moich spodni pasek z dyndającą sakiewką, żeby mi się nie poniewierał w dłoni i podchodzę w kierunku dwóch jegomościów... Mówię: "dzień dobry, przepraszam o co panowie się kłócą, jeśli można wiedzieć? <teraz zaczynam ściemniać> mam słabe serce i nie mogę pozwalać na sytuacje kiedy się denerwuję, naprawdę <robię łagodną minę>"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AdinArkin
Mistrz Gry
Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ankartan
|
Wysłany: Pią 16:04, 04 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
<Następny post do tego wątku prosze napisać w dziale Organizacja Kupiecka "Sztuka Złota" w dzielnicy handlowej>
Strażnik patrzy na Ciebie, przyglada się, zauwaza pas z herbem i mówi: - Ten oto jegomość zgubił w dzielnicy portowej taki sam pas, jaki Ty masz. Wszyscy dobrze wiedzą, że żeby mieć pozwolenie na wejście do środka trzeba być członkiem Organizacji i nosić pas, jako dowód członkostwa. Ewentualnie można przedstawić papier od członka Ogranizacji, uprawniający do wstępu. W związku z tym, że on nie ma ani swojego pasa, ani pozwolenia od żadnego innego członka, nie moge go wpuścić, choć znam go.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kudłacz
Obieżyświat
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pieprzę cię
|
Wysłany: Wto 11:38, 15 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
wracam z powrotem do magazynu i od razu szukam szefa żeby się zameldować do dalszej pracy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AdinArkin
Mistrz Gry
Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ankartan
|
Wysłany: Wto 19:41, 15 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Twój pracodawca czekał na Ciebie. Do portu przypłynął niezapowiedziany wcześniej okret kupiceki, który przywiózł setki kilogramów przypraw, znajdujących się w 20 kilowych workach, lezących na nadbrzeżu. Gdy odwracasz wzrok w stronę, gdzie wskazywał magazynier, widzisz jeszcze dwóch marynarzy rasy Ratloi, którzy przynoszą ostatnie ładunki okrętu przed magazyn. Magazynier wzdycha ciężko i mówi, że segregując worki i zanosząc je do wskazanych działów, zmarnujesz całą noc. Do świtu skończysz, a Twój szef mówi, że od siódmej rano do południa daje Ci wolne, byś mógł odespać przepracowaną noc.
- A teraz bierz się do pracy - mówi i wraca do spisywania nowych towarów w swym notesie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kudłacz
Obieżyświat
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pieprzę cię
|
Wysłany: Śro 18:44, 23 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Myślę sobie "Och kurwa... nie no, chyba go pojebało" i zanim zdążył zrobić trzy kroki chwytam go za bark i odwracam twarzą do mnie. Mówię: "Chwila moment - cała noc na jeden statek? i to JA SAM?! przecież to zajmnie mi tydzień, nie dam rady... i to jeszcze tylko za 20 szt. srebra... wiesz co? chyba spakuję moje rzeczy z zaplecza i poszukam szczęścia gdzie indziej..."
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AdinArkin
Mistrz Gry
Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ankartan
|
Wysłany: Czw 7:46, 31 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Magazynier przyglada się Tobie i mówi ze zdziwieniem:
- Jesteś przecież Trollem, gdy się sprężysz, to do rana skończysz, Twoja siła pozwoli Ci nosić po sześć worków naraz - Zastanawia się przez chwilę - Może rzeczywiście żądam od Ciebie za dużo... przy tym rozładunku pomogę Ci osobiście i zatrudnię chwilowo dwóch pomocników, byśmy do rana skończyli. Zgoda?
Najwyraźniej zależy mu na Tobie, widocznie jak do tej pory byłeś bardzo wydajnym pracownikiem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|